środa, 21 listopada 2018

SUKCES!

Mam betę! Liczę, że na początku grudnia pojawi się zbetowany  prolog, także chyba po raz pierwszy Wasze oczy nie będą krwawić. Teraz ogarniam jeszcze takie "papierkowe" rzeczy związane z pisaniem. Czy ktoś tu jeszcze żyje?

środa, 31 października 2018

AKTUALNOŚCI

Niestety, nie mam dobrych wieści. Miałam w planach, by rozpocząć nowe opowiadanie w halloween, ale pomimo dwóch wiadomości beta jeszcze mi nie odpisała. Prolog jest zaczęty, pomysły zbieram, czytam hurtem wszystkie komiksy o tytanach i żywię się serialem Titans. Wszystko jest na dobrej drodze, a aktualna sytuacja nie wynika w całości z mojej winy.
Jedno jest pewne - nie dam wam spokoju. W końcu doprowadzę MOJĄ historię do końca. Próbowałam już dwa razy. Dwa razy nie wypaliło, zobaczymy jak będzie z trzecim.
PS. Jeśli nie odezwę się przez listopad, to znaczy, że wciąż są problemy ze współpracą, także jeśli macie jakieś propozycję bet poza osobami ze strony Betowanie, to bardzo chętnie przygarnę.
Żegnam, mam nadzieję, że na krótko i polecam obejrzeć Titans.

czwartek, 27 września 2018

UWAGA! TERAZ DOSYĆ WAŻNE

Mam mętlik w głowie i potrzebuję trochę czasu na przemyślenie wszystkiego. Dajcie mi miesiąc. W tym czasie, a może nawet szybciej, zdecyduję co zrobię - czy zrestartuję, czy kontynuuję tę historię. Na razie skłaniam się ku pierwszej opcji. Zepsułam Raven, zespułam moją wizję, nie przelałam tego w taki sposób, jaki by mnie satysfakcjonował. Gdy wystąpiłam o opinię, miałam złudzenie, że nie wpłynie to na mnie, że uwzględnie rady i będę pisać jakby nigdy nic, ale okazało się, że jest gorzej niż sądziłam.
Pewna jestem jednego - zajmę się teraz pisaniem do szuflady pewnej ilości materiału, znajdę betę i ogarnę sposób w jaki chcę poprowadzić to opowiadanie. Chciałabym, żeby chociaż prolog mnie usatysfakcjonował.
Gdy ustalę co i jak wrócę do was i powiem co dalej. Na pewno nie pozbędziecie się mnie tak szybko. Walić to, że będzie to moje... czwarte podejście? Pogubiłam się już.
Aris, chyba mam teraz namiastkę tego, jak Ty się czułaś. Wcale nie jest fajnie.