środa, 31 października 2018

AKTUALNOŚCI

Niestety, nie mam dobrych wieści. Miałam w planach, by rozpocząć nowe opowiadanie w halloween, ale pomimo dwóch wiadomości beta jeszcze mi nie odpisała. Prolog jest zaczęty, pomysły zbieram, czytam hurtem wszystkie komiksy o tytanach i żywię się serialem Titans. Wszystko jest na dobrej drodze, a aktualna sytuacja nie wynika w całości z mojej winy.
Jedno jest pewne - nie dam wam spokoju. W końcu doprowadzę MOJĄ historię do końca. Próbowałam już dwa razy. Dwa razy nie wypaliło, zobaczymy jak będzie z trzecim.
PS. Jeśli nie odezwę się przez listopad, to znaczy, że wciąż są problemy ze współpracą, także jeśli macie jakieś propozycję bet poza osobami ze strony Betowanie, to bardzo chętnie przygarnę.
Żegnam, mam nadzieję, że na krótko i polecam obejrzeć Titans.

czwartek, 27 września 2018

UWAGA! TERAZ DOSYĆ WAŻNE

Mam mętlik w głowie i potrzebuję trochę czasu na przemyślenie wszystkiego. Dajcie mi miesiąc. W tym czasie, a może nawet szybciej, zdecyduję co zrobię - czy zrestartuję, czy kontynuuję tę historię. Na razie skłaniam się ku pierwszej opcji. Zepsułam Raven, zespułam moją wizję, nie przelałam tego w taki sposób, jaki by mnie satysfakcjonował. Gdy wystąpiłam o opinię, miałam złudzenie, że nie wpłynie to na mnie, że uwzględnie rady i będę pisać jakby nigdy nic, ale okazało się, że jest gorzej niż sądziłam.
Pewna jestem jednego - zajmę się teraz pisaniem do szuflady pewnej ilości materiału, znajdę betę i ogarnę sposób w jaki chcę poprowadzić to opowiadanie. Chciałabym, żeby chociaż prolog mnie usatysfakcjonował.
Gdy ustalę co i jak wrócę do was i powiem co dalej. Na pewno nie pozbędziecie się mnie tak szybko. Walić to, że będzie to moje... czwarte podejście? Pogubiłam się już.
Aris, chyba mam teraz namiastkę tego, jak Ty się czułaś. Wcale nie jest fajnie.

środa, 26 września 2018

UWAGA! BARDZO (NIE)WAŻNE!

Kilka miesięcy temu, idąc śladem Aris, poddałam się sprawdzeniu mojego bloga przez Sigyn z "Wspólnymi Siłami". Postanowiłam o tym napisać, byście wiedzieli, że bardzo staram się "ewoluować" w pisaniu i robić to coraz lepiej (jak widać, jest odwrotnie). 
Jest to dla mnie bardzo cenne i ważne, bo chciałabym, by ten blog (który mam zamiar ukończyć, nie porzucić w połowie) naprawdę się jakoś prezentował, a jak na razie to takie trochę dno. Przez moment miałam chęć znowu to porzucić i zacząć od nowa, ale wiem, że i tak zrobiłabym te same błędy, więc byłoby to błędne koło. Kto chcę się zapoznać z oceną, proszę bardzo http://wspolnymi-silami.blogspot.com/2018/09/147-ocena-bloga-kruczy-umysl.html. Interpretujcie to jak chcecie. Momentami nie mogłam przełknąć krytyki i informacji, że jednak popełniam te błędy. Myślałam, że jest zupełnie na odwrót.
Z jednej strony mam teraz chęć doskonalenia się, a z drugiej cichy głosik podpowiada mi "Wal to! I tak już lepiej pisać nie będziesz!" i mam ochotę mu ulec. Muszę to przemyśleć. Chciałabym, by już następny rozdział był idealny i pozbawiony tych błędów, ale wiem, że tak nie będzie.
Przepraszam was za to, że musieliście się z tym męczyć. Nie byłam świadoma, że to co piszę jest aż takie denne. CHCĘ SIĘ POPRAWIĆ! Nie wiem jak to wyjdzie, a sama wiara w to nic nie zdziała, ale od czegoś trzeba zacząć. Możecie mi polecić jakąś osobę/stronę do bety? Wcześniej nie byłam do tego przekonana, ale zdałam sobie sprawę, że sama wszystkiego nie wyłapię.
Chciałabym się tu jakoś rozpisać, ale pewnie będę się tylko powtarzać (to moja specjalność) i tutaj zakończę na podziękowaniach dla wszystkich, którzy to czytają i dla Sigyn za ocenę.